Kościół stawia takie wymagania dlatego, iż podczas uroczystości chrztu świętego, chrzestni składają wyznanie wiary nie tylko w swoim imieniu, lecz także w imieniu nowo narodzonego dziecka. Pierwszym z obowiązków należących do rodziców chrzestnych jest przygotowanie odpowiednich atrybutów niezbędnych do chrztu.
Chrzestny powinien bowiem stanowić dla dziecka wzór do naśladowania, być oparciem w trudnych chwilach, kimś, w kim dziecko będzie widziało autorytet. Chrzestny, decydując się na tę rolę
Próbuje zejść na dół. Niemowlęta robią tak, aby się wykręcić i uwolnić. Ona chce się bawić. Gdyby regularnie uczęszczała na msze, obserwowałaby je, ale to prawdopodobnie jedyny raz, kiedy ktoś zabrał ją do tego budynku, więc wolałaby zwiedzać A jak wasze dzieci zachowywały się podczas chrztu? Podzielcie się w komentarzach.
Chrzest dzieci dawniej a dziś. poleca 85% 267 głosów. Treść. Grafika. Filmy. Komentarze. W społeczeństwach chrześcijańskich chrzest był elementem wprowadzającym dziecko do społeczności wiernych. Jego tradycja sięga czasów apostolskich, a w II wieku znajdujemy bezpośrednie poświadczenie tego zwyczaju. Od V wieku praktyka ta
1. Płacz dziecka na chrzcie oznacza, że będzie dobrze się "chowało", nie powinno się więc go uspokajać podczas polewania głowy wodą. 2. Na chrzest od rodziców chrzestnych dziecko powinno dostać coś ze złota lub srebra, szczególnie zwraca się uwagę na srebrną łyżeczkę jako symbol dostatniego życia (brak głodu). 3.
Homilia Benedykta XVI podczas Mszy św. w Niedzielę Chrztu Pańskiego, Bazylika Watykańska, 8 stycznia 2012 r. Galleria fotografica . Drodzy bracia i siostry! Zawsze z radością odprawiam tę Mszę św. połączoną z chrztami dzieci w święto Chrztu Pańskiego.
XKpuyTD. W Instrukcji Duszpasterskiej Episkopatu o Udzielaniu Sakramentu Chrztu Świętego Dzieciom z 1975 r. możemy przeczytać, że „zasadniczo dzieci należy chrzcić podczas Mszy Św.”. W wyjątkowych i uzasadnionych okolicznościach zdarzają się jednak odstępstwa od tej reguły. Jak wygląda obrzęd chrztu bez Mszy krok po kroku? Kapłan po wcześniej odprawianej Mszy Św. idzie do zakrystii, aby przebrać się szaty liturgiczne właściwe dla sprawowania sakramentu chrztu. Następnie zaprasza rodziców z dzieckiem oraz rodziców chrzestnych przed ołtarz i rozpoczyna liturgię chrztu:UWAGA: W przytoczonych poniżej dialogach zastosowano skróty: „K” – kapłan, „R” – rodzice, „ rodzice Jakie imię wybraliście dla swojego dziecka? R: (np.) Anna KowalskaK: O co prosicie Kościół św. dla waszego dziecka (np. Anny Kowalskiej)? R: O chrzest. K: Prosząc o chrzest dla Waszego dziecka, przyjmujecie na siebie obowiązek wychowania go w wierze, aby zachowując Boże przykazania, miłowało Boga i bliźniego, jak nas nauczył Jezus Chrystus. Czy jesteście świadomi tego obowiązku? R: Jesteśmy świadomi. K: A wy, Rodzice chrzestni, czy jesteście gotowi pomagać rodzicom tego dziecka w wypełnianiu ich obowiązku? Jesteśmy (Imię/imiona dziecka, np. Anno Kowalska), wspólnota chrześcijańska przyjmuje cię z wielką radością. Ja zaś w imieniu tej wspólnoty znaczę cię znakiem Krzyża, a po mnie naznaczą cię tym samym znakiem Chrystusa Zbawiciela twoi rodzice i chrzestni. Kapłan podchodzi do dziecka i kreśli na jego czole znak krzyża. To samo robią rodzice oraz rodzic chrzestni. Następnie celebrans przystępuje do odmówienia modlitwy egzorcyzmu. Potem kładzie rękę na dziecku, odmawia modlitwę poświęcenia wody i zwraca się do rodziców i chrzestnych:K: Drodzy rodzice i chrzestni. Przyniesione przez was dziecko otrzymują z miłości Bożej przez sakrament chrztu nowe życie z wody i z Ducha Świętego. Starajcie się wychować je w wierze tak, aby zachować w nim to Boże życie od skażenia grzechem i umożliwić jego ustawiczny rozwój. Jeśli więc, kierując się wiarą, jesteście gotowi podjąć się tego zadania, to wspominając swój własny chrzest, wyrzeknijcie się grzechu i wyznajcie wiarę w Jezusa Chrystusa. Jest to wiara Kościoła, w której wasze dziecko otrzymują Czy wyrzekacie się grzechu, aby żyć w wolności dzieci Bożych? R. i R. Ch.: Wyrzekamy Czy wyrzekacie się wszystkiego, co prowadzi do zła, aby was grzech nie opanował?R. i R. Ch: Wyrzekamy się. K: Czy wyrzekacie się szatana, który jest głównym sprawcą grzechu? R. i R. Ch.: Wyrzekamy się. K: Czy wierzycie w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi? R. i R. Ch.: Wierzymy. K: Czy wierzycie w Jezusa Chrystusa, Jego Syna jedynego, a naszego Pana, narodzonego z Maryi Dziewicy, umęczonego i pogrzebanego, który powstał z martwych i zasiada po prawicy Ojca? R. i R. Ch.: Wierzymy. K: Czy wierzycie w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, obcowanie Świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne? R. i R. Ch.: Wierzymy. K: Taka jest nasza wiara. Taka jest wiara Kościoła, której wyznawanie jest naszą chlubą, w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Rodzice, chrzestni i wszyscy zgromadzeni odpowiadają: rodzice ściągają nakrycie głowy dziecka, a kapłan zwraca się do nich słowami:K: Czy chcecie, aby (imię/imiona dziecka, np. Anna Kowalska) otrzymał/a chrzest w wierze Kościoła, którą przed chwilą wspólnie wyznaliśmy? Rodzice i chrzestni: w tym momencie trzykrotnie polewa głowę dziecka wodą i wypowiada formułę chrztu św., czyli: K: (imię/imiona dziecka, np. Anno Kowalska), ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha zgromadzeni odpowiadają: Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz, zawsze i na wieki wieków. odmawia modlitwę i namaszcza dziecko krzyżmem świętym na czubku głowy. Potem matka chrzestna podaje lub sama nakłada dziecku białą szatę. Zanim to jednak nastąpi, kapłan zwraca się do dziecka:K: (imię/ona dziecka, np. Anno Kowalska) stałaś się nowym stworzeniem i przyoblekłaś się w Chrystusa, dlatego otrzymujesz białą szatę. Niech twoi bliscy słowem i przykładem pomagają ci zachować godność dziecka Bożego nieskalaną aż po życie wieczne. Wszyscy zgromadzeni odpowiadają: Przyjmijcie światło Chrystusa. W tym momencie ojciec chrzestny zapala świecę od paschału (lub robi to kapłan i przekazuje świecę chrzestnemu).K: Podtrzymywanie tego światła powierza się wam, rodzice i chrzestni, aby wasze dzieci, oświecone przez Chrystusa, postępowały zawsze jak dzieci światłości, a trwając w wierze, mogły wyjść na spotkanie przychodzącego Pana razem z wszystkimi Świętymi w Wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Alleluja, alleluja. Kapłan odmawia modlitwy końcowe i kończy liturgię chrztu błogosławieństwem. Informator Czym różni się kościół prawosławny od katolickiego?Rywalizacja o prymat w świecie chrześcijańskim między biskupem Rzymu a patriarchą Konstantynopola, różnice kulturowe oraz językowe (cywilizacja łacińska versus kultura bizantyjska z greką na czele), odmienne sposoby uprawiania teologii i związane ... Czy bierzmowanie jest obowiązkowe?Czy bierzmowanie jest obowiązkowe? Nie jest. Żaden sakrament nie jest obowiązkowy, co nie zmienia faktu, że w Kościele rzymskokatolickim brak bierzmowania wiąże się jednak z pewnymi ograniczeniami:1) Osoba, które nie przyjęła bierzmowania, nie moż... Różaniec onlineZ różańcem nieodzownie kojarzy się październik - miesiąc poświęcony Matce Bożej Różańcowej. W tym czasie w kościołach w Polsce i na świecie wierni gromadzą się, aby wspólnie odmawiać modlitwę różańcową. Co ważne - różaniec powinniśmy odmawiać nie ... Spowiedź w czasie Mszy ŚwiętejCzy wypada spowiadać się w trakcie Mszy Świętej? Jakie są zalecenia Stolicy Apostolskiej w tej kwestii? Jak wygląda praktyka w polskich kościołach?W naszym kraju o godzinach sprawowania sakramentu pokuty decydują same parafie. Nie ma żadnych dokum... Tajemnica spowiedzi - na czym polega, czy zawsze obowiązuje?W Kościele katolickim szafarza sakramentu pokuty obowiązuje bezwzględna tajemnica sakramentalna. Spowiednik nie może zatem nikomu wyjawić grzechów z prawem kościelnym tajemnica sakramentalna nie podlega dyskusji – obowiązuje abso... Zobacz więcej Modlitewnik Zobacz więcej
Jak znaleźć chrzestnych dla swojego dziecka? Takie pytanie staje dziś przed częścią rodziców, którzy w rodzinie nie mogą znaleźć odpowiednich kandydatów. Jedni ze względu na swoje życiowe wybory nie spełniają koniecznych kryteriów, a inni po prostu nie chcą. Najpierw prawo. Bo to fundament. O starożytnej instytucji rodziców chrzestnych, tak ważnej w przypadku sakramentu chrztu św., a dziś sprawiającej niektórym wiele kłopotów, prawo Kościoła, który z woli Chrystusa szafuje wszystkimi sakramentami, mówi tak: Kan. 874 - § 1. Do przyjęcia zadania chrzestnego może być dopuszczony ten, kto: 1) jest wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców, albo przez tego, kto ich zastępuje, a gdy tych nie ma, przez proboszcza lub szafarza chrztu, i posiada wymagane do tego kwalifikacje oraz intencję pełnienia tego zadania; 2) ukończył szesnaście lat, chyba że biskup diecezjalny określił inny wiek albo proboszcz lub szafarz jest zdania, że słuszna przyczyna zaleca dopuszczenie wyjątku; 3) jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić; 4) jest wolny od jakiejkolwiek kary kanonicznej, zgodnie z prawem wymierzonej lub deklarowanej; 5) nie jest ojcem lub matką przyjmującego chrzest. Z tych zapisów wynika wprost, że ojcem chrzestnym ani matką chrzestną nie może zostać katolik niemający sakramentu bierzmowania albo katolik żyjący w związku niesakramentalnym, albo taki katolik, który szerokim łukiem omija kościół, a do sakramentów świętych przystępuje już nawet nie od wielkiego dzwonu, ale nie przystępuje w ogóle. TRUDNE ROZMOWY - Przecież nie żyjemy w XIX wieku - niemal wykrzyczała mi przez telefon kobieta - opowiada ks. Zbigniew, pracownik jednej z kurii diecezjalnych - której córka właśnie wróciła z kancelarii parafialnej. Była zdenerwowana, bo proboszcz nie wydał jej zaświadczenia, które uprawnia do bycia matką chrzestną. Nie wydał, bo wydać nie mógł. To nie zależy od jego widzimisię, jest poza nim. Nie wydał, bo kobieta, córka owej zdenerwowanej pani, która w kurii szukała jeszcze instancji odwoławczej, żyje w związku niesakramentalnym. Takie lub podobne sytuacje, zwykle przykre, nierzadko kończące się wyzwiskami, a nawet groźbami, mają w swoim bagażu doświadczeń prawie wszyscy księża pracujący w duszpasterstwie. Są to doświadczenia - z racji takich, a nie innych zmian postaw społecznych - coraz częstsze. Rodzice mają bowiem nieraz kłopot ze znalezieniem wśród bliskiej rodziny czy najbliższych przyjaciół - a do tego kręgu ogranicza się zwykle poszukiwania kandydatów - matki czy ojca chrzestnego dla swojego dziecka. Ten nie ma bierzmowania, bo zaniedbał. Ten wybrał życie "na kocią łapę", jak się dawniej mawiało. Tamten przez lata nie był w kościele. Co robić w takiej sytuacji? - Zdarza się - mówi ks. Michał, duszpasterz miejskiej pięciotysięcznej parafii - że ludzie odkładają chrzest na czas, kiedy brat czy siostra najmłodszej pociechy osiągnie wiek i przystąpi do sakramentu bierzmowania. Czasem jest to rok, a zdarzyło się w naszej parafii, że czekano na ten moment 5 lat. - Poproście kogoś znajomego - radziłem swego czasu. - Przecież to nie musi być rodzina - przekonywałem. - A kto się księdzu zgodzi? - odpowiadali. Bywają jednak tacy, którzy się zgadzają. Pani Dorota i pan Edward są małżeństwem od ponad 30 lat. Należą do Domowego Kościoła, o czym wiedzą wszyscy sąsiedzi z klatki. Zgodzili się zostać rodzicami chrzestnymi córki swoich sąsiadów. Sąsiedzi mieli kłopot ze znalezieniem kogoś odpowiedniego w gronie swoich bliskich, bo wszyscy mają jakieś przeszkody albo są na bakier z praktykami religijnymi. Nikt, ze względu na skomplikowane losy życiowe, nie spełniał wymogów stawianych przez kościelne prawo kanoniczne. Ich poproszono w ostateczności, bo dziecko było już w drugiej klasie. Wiadomo - Pierwsza Komunia św. GORĄCE POSZUKIWANIA O takich sytuacjach często można przeczytać na forach w sieci. Ludzie szukają rady u internetowych znajomych. "Kochani rodzice - czytamy na jednym z forów - zaczynam myśleć o chrzcie mojego dziecka i mam taki problem. Ja jestem tzw. praktykująca: wierzę, chodzę do kościoła itp., więc zależy mi na ochrzczeniu syna. Z tego, co czytałam o chrzcie, chrzestni mają mieć zaświadczenie ze swojej parafii o braku przeciwwskazań do bycia chrzestnym. Ale wśród rodziny i znajomych do kościoła oprócz mnie chodzą: moja mama, jej brat, jedna moja przyjaciółka z mężem i... koniec. Kogo mam zatem wybrać na chrzestnych?!". Albo w innej dyskusji na forum "Jako rodzina mamy dopełnione wszystkie formalności ślubno-sakramentalne. Niestety, «rozglądając się» po rodzinie i znajomych, nie widzę osób, których chciałabym na chrzestnych mojego dziecka. Praktycznie nie ma ludzi, którzy faktycznie żyliby zgodnie z nauką Kościoła i byliby w stanie wspierać dziecko. Jak to czytam, to brzmi jak wyznania starej dewoty:)) Jakkolwiek śmiesznie by to nie brzmiało, fakt jest faktem. Co się robi w takiej sytuacji? Chcemy ochrzcić dziecko, tylko kogo na chrzestnego, skoro «wykwalifikowanych» brak?". WYCHOWANIE W WIERZE Co można zrobić w powyższej sytuacji? Na pewno nie szukać w rodzinie na siłę. Nie próbować "załatwiać" czy wymuszać, tylko poszukać kandydatów, którzy gwarantują nie tylko obecność w kościele, prezent, wypełnioną kartkę od spowiedzi, ale takich, którzy pomogą wychować w wierze. Wbrew pozorom, jest to możliwe. - Gdy pytam na katechezie przedchrzcielnej, a mam taki zwyczaj, po co są w ogóle rodzice chrzestni - mówi ks. Tomasz, proboszcz siedmiotysięcznej miejskiej parafii - zwykle pierwszą odpowiedzią jest, że "gdy zdarzy się nieszczęście i rodzice umrą, to na chrzestnych spada obowiązek wychowania dziecka". Być może kiedyś, kiedy śmiertelność była dużo większa, a ludzie umierając wcześniej, osierocali swoje dzieci, była taka potrzeba. Dziś, przynajmniej w naszych warunkach, nie ma już po temu potrzeby, natomiast jest ona, i to gwałtowna, aby skupili się na tej roli, dla której ta instytucja w Kościele została powołana - kończy swoją opowieść ks. Tomasz. Jaka to rola? Skrywa się w jednym pytaniu i jednej odpowiedzi, które w trakcie liturgii chrzcielnej wprost i wyłącznie do chrzestnych jest kierowane: "A wy, drodzy chrzestni, czy jesteście gotowi pomagać rodzicom tego dziecka w wypełnianiu ich obowiązku?" - pyta celebrans i zazwyczaj słyszy odpowiedź: "Tak, jesteśmy gotowi", choć często istnieje podejrzenie, że owo: "Tak, jesteśmy gotowi" oznacza: Tak jesteśmy gotowi dawać prezenty na chrzest, urodziny, imieniny, Pierwszą Komunię św., rzadziej bierzmowanie i z okazji ślubu. Później tak rozumiana rola rodziców od chrztu już się kończy. A chodzi tylko - albo aż - o wychowanie w wierze, do czego wcześniej zobowiązali się rodzice dziecka. WYMÓG CZASU Chrzestni to instytucja kościelna, ściśle związana z wiarą. O takich ludziach, którzy mieli wprowadzać w wiarę, dbać o to, by to ziarnko wsiane w serce rozrosło się w wielkie drzewo, chronić przed niebezpieczeństwami dla wiary ochrzczonego, wspominali już Ojcowie Kościoła. Warto zauważyć, że instytucja ta powstała, kiedy chrześcijanie byli jeszcze małą trzódką, żyjącą we wrogiej sobie - i to dosłownie - kulturze. Na ochrzczonego i na ten dar wiary, który otrzymał na chrzcie św., czyhały liczne niebezpieczeństwa, także ze strony pogańskiej rodziny, stąd właśnie istniała konieczność, aby chrzestnymi byli ludzie ugruntowani w wierze, po to, by mogli realnie - nie tylko nominalnie - spełniać swoją funkcję. Można powiedzieć, że dziś sytuacja jest w pewnej mierze analogiczna. Na wielu obszarach - widoczne jest to choćby przy okazji świąt Bożego Narodzenia - trwa zmaganie o zachowanie chrześcijańskich symboli, które jest zmaganiem o chrześcijańskość kultury, tym bardziej więc potrzeba, aby rodzice od chrztu - chrzestni wypełniali swoje prawdziwe zadanie. W kontekście współczesności bycie chrzestnym może i powinno być misją. Dlatego w sytuacji, gdy trudno rodzicom znaleźć kandydatów na chrzestnych, którzy spełnialiby choćby formalne, wymagane przez prawo, warunki, potrzeba ludzi utwierdzonych w wierze, aby byli gotowi podjąć się tej misji. Do tego predysponowani są członkowie ruchów i stowarzyszeń kościelnych, znani z kościoła, często nawet sąsiedzi ugruntowani w wierze i poszukujący obszarów, w których mogliby dawać świadectwo. Trudno wyobrazić sobie lepszą okazję niż gotowość bycia rodzicem od chrztu.
Często w mojej posłudze kapłańskiej spotykałem się z ludźmi, którzy w pewnym momencie swego życia nie potrafili zaradzić napotkanym problemom duchowym, materialnym i rodzinnym. Często otrzymywałem telefony: „Niech ksiądz coś zrobi, by mój mąż zaczął chodzić do kościoła”, „z moim dzieckiem dzieje się coś złego”, „mój syn nie był u spowiedzi tyle lat, niech ksiądz z nim porozmawia”, „nie potrafię dotrzeć do mojego dziecka, staje się agresywne, nikogo nie słucha, przestało się modlić”, „mój syn zachowuje się dziwnie, «słucha metalu», chodzi w nocy na cmentarz, na jakieś spotkania, w pokoju pali świece…”, „moja córka jest chyba opętana…” Co robić? Właśnie, co robić? Najczęściej chwytamy się ludzkich sposobów: poradnie pedagogiczne, psycholog, a gdy to nie pomaga, ludzie idą do bioenergoterapeuty, wróżki czy wywołują duchy, w ten sposób nieświadomie poddają się działaniu złych duchów. W wielu wypadkach wystarczy dotrzeć do źródła problemu, które często tkwi w złym przygotowaniu i przyjęciu sakramentów. Trzeba pamiętać, że wszystkie stany zniewolenia i opętania przez złego ducha są poprzedzone świętokradztwem: zła spowiedź lub niespowiadanie się przez lata, przyjęte w grzechu sakramenty… Zatrzymajmy się dziś przy pierwszym z sakramentów, jakim jest Chrzest Święty. Wiemy, że jest to pierwszy i najpotrzebniejszy sakrament, który „dotyka” nie tylko dziecka, ale także jego rodziców i chrzestnych. Wielu rodziców podchodzi do tego z niezrozumieniem ich wielkiej odpowiedzialności, bo dziecku nie trzeba jeszcze nic tłumaczyć, nie zadaje pytań, więc tylko ważni są chrzestni rodzice, przyjęcie, zdjęcia, a później na komunię komputer, na bierzmowanie motor… i po kłopocie. Ale czy tak być powinno, bo przecież już w tym momencie zaczynają się problemy, początki późniejszych zachowań dziecka. Wiemy, że chrzest czyni nas dziećmi Bożymi, wielu jednak odkłada moment chrztu dziecka dla różnych drugorzędnych przyczyn. Pan Jezus mówi: „Zaprawdę powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego” (J 3,5). Ze względu na godność i znaczenie chrztu świętego wielką odpowiedzialność przed Bogiem zaciągają ci, którzy pozwalają dzieciom umierać bez chrztu, albo też chrzest zbytnio odwlekają. Pozwalają tym samym na to, by ich dziecko żyło w grzechu pierworodnym. A potem dziwią się, że ich dziecko często bez przyczyny płacze, nie śpi, choruje itp. Byłem świadkiem, jak chrzest wpłynął na zachowanie dziecka. Jako wikary posługiwałem na Mszy św., podczas której najmłodsi parafianie mieli zostać włączeni do Kościoła. Podczas wyznania wiary jedno z dzieci zaczęło płakać, przy czym płacz ten się nasilał i przemieniał w wycie. Po kolei każde z rodziców próbowało je uspokoić. Ale bez skutku – dziecko nadal płakało, sztywniało, prężyło się. Doszło do tego, że ksiądz celebrujący Mszę św. nie mógł mówić, bo był zagłuszany. Wtedy powiedziałem do matki rozpaczliwie próbującej uspokoić dziecko: „Wyrzeknij się szatana i świadomie wyznaj wiarę”. Kiedy to uczyniła, ona i jej mąż, kapłan udzielił chrztu świętego. A po słowach: „Ja ciebie chrzczę w Imię Ojca, i Syna…” nagle chłopiec przestał płakać. I stała się rzecz niewytłumaczalna dla wielu. Dziecko uspokoiło się, „wyładniało”, zniknął grymas na twarzy i do końca Mszy św. spało sobie już spokojnie. Odbiło się to szerokim echem w parafii i mam nadzieję, że wielu uwierzyło, że chrzest, to także sakrament uzdrowienia. Więc nie należy z nim zwlekać, by dziecko przyjęło go z okazji świąt, uroczystości rodzinnej itp. czyli przy okazji. Nie!!! Mamy sobie uświadomić jego wagę i ogromne znaczenie w życiu duchowym dziecka. Inna ważna sprawa, którą należałoby poruszyć, to imię dziecka. Mieliśmy już czas na Izaury, Leoncje, Brayany, Milagrosy czy innych znanych bohaterów seriali. Wybieramy zazwyczaj imię modne, oryginalne. Ale nie myślimy o tym, by dać dziecku święte imię, aby miało orędownika u Boga i wzór do naśladowania. Znam dziecko – dziewczynkę, która cierpi teraz z powodu „nowoczesności” swoich rodziców. Nie wiadomo, czy ojciec tak bardzo „kochał” model samochodu Opel Astra i tak nazwał swoje dziecko, czy też inne pobudki nim kierowały. Jedno jest pewne: dziecko ma ogromny problem, bo nie potrafi zaakceptować tej „oryginalności”, tym bardziej jego rówieśnicy. Dlatego też obowiązkiem rodziców jest kierować się zdrowymi zasadami wiary a nie modą. Innym obowiązkiem rodziców, powiedziałbym, że najważniejszym, jest wybór rodziców chrzestnych. Mają być oni wierzący, a to znaczy – praktykujący. Często słyszymy argument, że jest on wierzący, ale niepraktykujący. Wyobraźmy sobie malarza, gdy spytamy go o ostatnio namalowany obraz, żeby go nam pokazał. A on odpowie: „jestem malarzem, ale nie praktykuję”. Na pewno wywoła to uśmiech i wyda nam się to niemożliwe. A przecież każdy, uważający się za „fachowca”, swój fach wykonuje w życiu codziennym. Dlatego też śmieszne, nawet nierealne jest powiedzenie: „wierzący, ale niepraktykujący”. A więc wybierajmy wierzących chrzestnych, nie młodych, ładnych, bogatych, ale wartościowych duchowo. Bo to od nich w dużej mierze zależy rozwój duchowy dziecka. Ksiądz kładzie nacisk na przygotowanie i rodziców, i chrzestnych przez tzw. nauki chrzcielne po to, by uświadomić ogromne znaczenie tego sakramentu, jak też i udział i ogromną odpowiedzialność, jakiej podjęli się rodzice i jaką biorą na siebie rodzice chrzestni. Podczas rekolekcji i rozmów duchowych często spotykam się z rodzicami, którzy mają problemy z dziećmi, zazwyczaj duchowe, które później przenoszą się do życia codziennego. Zatrzymam się na konkretnym przykładzie. Przyjechał do mnie zrozpaczony ojciec nastoletniego syna. Chłopak wdał się w grupę satanistyczną, a co za tym idzie, przestał chodzić do kościoła, modlić się, stał się wulgarny i wyzywający, odrzucił wszelkie autorytety. Rodzice za wszelką cenę chcieli mu pomóc. Zaczęliśmy od rozmów na plebanii. Kiedy tylko chłopak mnie zobaczył, pojawiły się typowe reakcje zniewolenia: wywrócone oczy, wykręcanie ciała i wydawanie nieludzkich dźwięków. Potem te same reakcje wystąpiły na modlitwach w kościele, w kaplicy św. Teresy. Następnie trzykrotne omdlenie podczas bicia dzwonów na Anioł Pański. Towarzyszyła mu wtedy jego sympatia, która po szczerej rozmowie ze mną, wystraszona zaistniałą sytuacją, przyrzekła, że „zamieni kochanie się z chłopakiem” na modlitwę różańcową w jego intencji i spowiedź z całego życia. Po kolejnej modlitwie chłopiec niespodziewanie wyrwał się i uciekł, prawie wyważając drzwi, taką miał siłę. Potem odbyła się rozmowa z jego rodzicami, po której zaproponowałem spowiedź z całego życia. W tym momencie pojawiła się u ojca przeszkoda, która wydała mu się nie do pokonania. – Oprócz was – mówię – ważne jest, by wyspowiadali się i pomodlili się w intencji syna jego rodzice chrzestni. – Tu jest problem – mówi ojciec – nie rozmawiam z jego chrzestnym od wielu lat, i to z mojej winy. Kazałem ojcu chłopca go przeprosić i poprosić o modlitwę. – On mi nie przebaczy. – Więc odmów tajemnicę różańca, by Maryja, przez jego Anioła Stróża, przygotowała go do tego przebaczenia. Potem jedźcie do księdza biskupa i poproście o pozwolenie na odprawienie egzorcyzmu. Następnego dnia, wieczorem, otrzymuję telefon. Wzruszony ojciec mówi: – Proszę księdza, ojciec chrzestny nie tylko wybaczył mi wszystko, ale także obiecał modlitwę. Aż mi było trudno w to uwierzyć. Wracam do domu i zastaję syna w swoim pokoju jak klęczy i modli się na różańcu. Po rozmowie powiedział, że chce przyjechać do księdza do spowiedzi. Jak to możliwe? Oczywiście przyjechali nazajutrz, chłopak był bardzo odmieniony, spokojny, uśmiechnięty, prosił o spowiedź. Mówię do niego: „wczoraj byłeś inny!”. A on ze zdziwieniem mi odpowiada: „mnie tu wczoraj przecież nie było”. Oczywiście egzorcyzm już nie był potrzebny i wszystko w rodzinie wróciło do normy. Ostatni przykład, który do tej pory nie został rozwiązany, ale myślę, że warto go przytoczyć. Kobieta, która jest wierzącą, rozmodloną uczestniczką grupy modlitewnej, zaczęła dostrzegać problemy w swojej rodzinie. Skupiały się one na jej dziesięcioletnim synu. Szukała, szukała aż w końcu znalazła przyczynę. Jej chrzestna, w chwili chrztu dziecka, żyła w konkubinacie, a w dodatku na tej Mszy św. przyjęła Komunię św. – Nie muszę mówić, że była świętokradzka. I co dalej, co robić? – pyta zrozpaczona matka. Rodzice, pamiętajcie, że to nie sumienie księdza będzie obciążone, ale wasze! Za wybór rodziców chrzestnych, imienia, za przygotowanie duchowe jesteście odpowiedzialni tylko wy! I to w waszej rodzinie ten grzech będzie się ciągnął, dopóki nie zostanie „wyrwany z korzeniami”. Zazwyczaj bywa to bolesne, ale przynosi dobre owoce. I pamiętajcie: nigdy nie jest za późno, by zmienić, naprawić! Drodzy Młodzi, zainteresujcie się, jak to było z waszym chrztem, jak przebiegał, kim są rodzice chrzestni, jaka jest ich wiara. Może przyczyni się to do rozwiązania problemów gnębiących waszego ducha, a na pewno zacieśni więzy rodzinne, bo będzie okazja do porozmawiania, do wspomnień. Zachęcam do „rozmów” na łamach czasopisma zarówno rodziców, jak i młodzież. Może i wy chcecie złożyć świadectwo? ks. Stefan O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie!
Utrudnione zadanie dla fotografa będzie w sytuacji, gdy twarz malucha zostanie całkowicie zasłonięta. Zazwyczaj takich zdjęć nie dodajemy do reportażu, ale jeśli wszystkie ujęcia z tej czynności będą wynikiem braku zastosowania się do naszych wskazówek, będziemy zmuszeni włączyć takie kadry w materiał końcowy. To ważne chrzest rady i wskazówki do zapamiętania. Problem może pojawić się wtedy, kiedy dziecko ma główkę na prawym przedramieniu rodzica, Ksiądz jest praworęczny i stoi po Waszej lewej stronie lub na wprost. To widać na zdjęciach poniżej. Wyjątkiem od tej sytuacji jest gdy Ksiądz podejdzie do Was całkowicie z prawej Waszej strony, będąc praworęczny. W zależności od parafii ta powinność wykonywana jest od razu przy chrzcielnicy lub na środku kościoła. Takie zdjęcie możemy wykonać również przed kościołem, o ile pogoda na to pozwoli. Liczy się wtedy również drugie tło. Szukamy wtedy odpowiedniego miejsca na ten cel. 3. Uroczyste przyjęcie z okazji Chrztu Świętego Chrzciny Poradnik część dalsza w przygotowaniu ..
Bycie chrzestnym lub chrzestną to prawdziwe wyróżnienie. Niekiedy jednak też może wprawić to w zakłopotanie, zwłaszcza jeśli chodzi o wybór prezentu dla maluszka. Podpowiadamy, jaki prezent od chrzestnej lub chrzestnego będzie najlepszy. Rodzice chrzestni pełnią bardzo ważną rolę podczas chrztu dziecka, a także w kolejnych latach jego życia. Dostając propozycję bycia matką lub ojcem chrzestnym, wiele osób zaczyna się zastanawiać, co chrzestna lub chrzestny kupuje na chrzest. Czy ma być to skromny upominek, a może droższy prezent, bo przecież będzie pamiątką na całe życie? Co kupuje chrzestna lub chrzestny na chrzciny – nasze propozycje Na wybór prezentu dla chrześniaka na pewno ma wpływ tradycja, ale ostateczna decyzja należy do chrzestnych i możliwości, pomysłowości i upodobań. Zobacz, w czym możesz wybierać. Szatka i świeca Niezbędnymi elementami każdego chrztu świętego jest szatka oraz świeca. Zwykle to chrzestna kupuje na chrzest białą szatkę, a chrzestny - świecę. Ciekawym pomysłem jest wybór personalizowanej szatki i świecy (niektóre sklepy internetowe oferują taką możliwość). To będzie wspaniała pamiątka zarówno dla dziecka, jak i jego rodziców. Pamiątkowy medalik Klasycznym prezentem na chrzest jest złoty medalik. Wybór ten jest dość powszechny i wielu uznaje go za trafny prezent. Za kilka lat dziecko będzie mogło nosić medalik na łańcuszku na szyi. Będzie to symbol przypominający mu o chrzcie i rodzicach chrzestnych. Aby nadać mu wyjątkowości – można zamówić medalik ze specjalnym grawerem. Album ze zdjęciami Album ze zdjęciami może być wyjątkowym, niepowtarzalnym i bardzo osobistym prezentem. Dziecko, które zajrzy do niego po latach, może liczyć na wzruszenie. W internecie jest szeroki wybór albumów na zdjęcia przygotowanych właśnie jako prezent na chrzest. Ozdobne sztućce Wśród propozycji prezentów od chrzestnych wymienia się też komplet sztućców z grawerem, który może po latach być miłą pamiątką dla chrześniaka. Skarbonka na chrzest Jeśli kupisz dziecku skarbonkę na chrzest – może podziękować ci za ten prezent, gdy minie kilkanaście lat. Być może rodzice zdecydują się tam wrzucać wszystkie pieniądze, które otrzymali z okazji chrztu dziecka. Wtedy, gdy będzie wchodziło w dorosłość, staną się one dla dziecka prawdziwym wsparciem. Można kupić specjalne skarbonki, np. z napisem „chrzest święty”. Biblia Ten prezent jest ważnym duchowym symbolem chrześcijaństwa. Wzruszająca pamiątka uwieczni wyjątkowy dzień, jakim jest chrzest święty. Z pewnością Biblia z dedykacją zajmie ważne miejsce wśród pamiątek rodzinnych Pudełko wspomnień na chrzest Wspomnienia są czymś najwspanialszym, co mamy. Personalizowane pudełko wspomnień będzie skrywać w sobie najcenniejsze przedmioty związane z chrztem i dorastaniem dziecka. Rodzice będą mogli włożyć do niego szatkę, świecę oraz inne prezenty, które dziecko dostanie z okazji chrztu. Jest to też doskonałe miejsce, by przechować inne pamiątki z ważnych wydarzeń w życiu dziecka. Różaniec To najlepszy prezent dla dziecka przyjmującego swój pierwszy sakrament. Taka pamiątka będzie towarzyszyć mu na ścieżce wiary. Zadbaj, by był zapakowany w wyjątkowe, personalizowane etui. Ozdobne pudełko na pieniądze Wraz z propozycją bycia rodzicem chrzestnym pojawia się pytanie, ile daje chrzestny lub chrzestna na chrzciny. To, ile dać na chrzciny zależy od możliwości finansowych rodziców chrzestnych. Przedział jest naprawdę zróżnicowany – od 300 do 1000 zł. Gdy zdecydujemy, jaką sumę pieniędzy damy na chrzciny – warto zadbać o piękną oprawę. Pieniądze można włożyć do specjalnego, ozdobnego pudełeczka, które będzie się pięknie prezentowało jako podarunek dla maluszka. Oryginalne prezenty na chrzest Poza tradycyjnymi propozycjami prezentów dla dziecka na chrzest mamy dla was też kilka bardzo oryginalnych pomysłów, które mogą zainspirować rodziców chrzestnych. Oryginalne prezenty dla dziecka na chrzest: sztabka złota, ikona robiona na zamówienie, personalizowany kocyk, profesjonalna sesja zdjęciowa dla maluszka, mapa nieba z układem gwiazd w chwili narodzin dziecka. Zobacz także: Ile dać księdzu za chrzest? Minimalne i maksymalne kwoty składane w ofierze duchownym Cytaty na chrzest – piękne sentencje i złote myśli z okazji chrzcin Rodzice chrzestni – wymagania, obowiązki
co robią chrzestni podczas chrztu