Kluby zarabiają na transferach. Podium rankingu zmienia się, gdy doliczyć przychody z transferów - tu 43 mln zł zarobione przez Pogoń Szczecin głównie na sprzedaży Kacpra Kozłowskiego Wytypowali oni 10 bezsprzecznie najgorszych drużyn piłkarskich na świecie. Szczerze mówiąc nie wiemy jak grają te zespoły, ale zachęcamy do zapoznania się z tym osobliwym rankingiem Pacha’s illustrious settings are certainly reflected in its prices. As it goes for any superclub, drinks are significantly costlier. Expect to pay €12 for a beer and €18 for a vodka coke. Tickets start at €40 for most nights but can exceed €80 for a big-name such as David Guetta. Preordering will save some cost – buying on the door Kluby nie powtarzają się. Do podanego piłkarza dopisz nazwę klubu, w którym aktualnie gra. Kluby nie powtarzają się. Minigry na JetPunk. Ich sympatia do klubu rozbrzmiewała nie na trybunach, na które zabrał ich ojciec, wujek lub dziadek, ale przed telewizorem. Od stadionu ukochanego zespołu dzielą ich tysiące kilometrów, a wyjazdy na mecze generują koszta kilka razy większe niż wartość karnetu na mecze grającego kilka ulic dalej zespołu. Najpopularniejsze kluby piłkarskie na świecie 2023. Piłka nożna to sport, z którego korzystają miliony ludzi na całym świecie. Jest to jeden z najpopularniejszych sportów na świecie, a na całym świecie istnieje wiele różnych klubów piłkarskich. Oto 10 najpopularniejszych klubów piłkarskich na świecie w 2023 roku. 1. Barcelona 2. GjFRf. Brytyjskie czasopismo Dj Magazine znane jest nam przede wszystkim z corocznego publikowania odświeżonej listy DJ Mag Top 100 DJs, w której wyłaniani są najpopularniejsi Dj świata. Jeśli chcecie przypomnieć sobie aktualne zestawienie miejsc najlepszych z najlepszych, koniecznie wejdźcie na: . Teraz DJ Mag prezentuje nam inną listę, w której wymienione są najlepsze kluby świata! Tym razem, oprócz publiczności głosowali również promotorzy i didżeje. To oni zadecydowali, które miejsca są najbardziej na topie i gdzie doskonale można się zabawić. Zazwyczaj to kluby z Ibizy czy UK cieszyły się największą popularnością. Teraz faworytem nr 1 stała się Brazylia. Klub Green Valley zwarł swoje szeregi stopniowo w ciągu kilku ostatnich lat. Z roku na rok zbliżał się do samego szczytu, uzyskując od 2010 roku kolejno miejsca: 27, 3, 2 i... wreszcie 1! Obecnie Green Valley to najlepsza imprezownia na świecie! Oprócz Green Valley, Brazylia może pochwalić się sześcioma innymi klubami, które również znalazły swoje miejsce w Top 100. To Sirena, Warung Beach Club, Miroir, czy D-Edge (ten ostatni wizualnie bardzo mi się spodobał). Przedstawiam Wam 'dziesiątkę' najlepszych klubów na świecie w 2013 roku: 1. Green Valley (Camboriu, Brazylia) 2. Space (Ibiza, Hiszpania) 3. Pacha (Ibiza, Hiszpania) 4. Fabric (Londyn, Anglia) 5. Zouk (Singapur) 6. BCM (Majorka, Hiszpania) 7. Ministry of Sound (Londyn, Anglia) 8. Sirena (Maresias, Brazylia) 9. Fabrik (Madryt, Hiszpania) 10. Amnesia (Ibiza, Hiszpania) Już na wstępie można stwierdzić, że Hiszpania wiedzie prym. O tym, że Green Valley jest najlepszym klubem na świecie możemy uwierzyć 'na słowo' tym, którzy zagłosowali. A czy możemy wierzyć w prawdziwość listy 50 najbogatszych Dj-ów świata? Tutaj każdy z nas może potraktować ją mniej lub bardziej poważnie. Zestawienie zostało przygotowane przez serwis Celebrity Net Worth. Twórcy listy mówią, że została ona sporządzona według wielu danych (m. in. zarobki za koncerty, sprzedaże płyt, tantiemów, gadżetów itp.). Nie zawahali się też zaczerpnąć informacji od menadżerów, promotorów, właścicieli klubów, a w niektórych przypadkach także od samych Dj-ów. Na 1. miejscu uplasował się Tiesto. Holenderski Dj ma na swoim koncie 75 mln $ ! 44 letni Tijs Michiel Verwest na początku swojej kariery zarabiał 50 dolarów za występ. Obecnie jest rekordzistą w posiadaniu fanów oglądających na żywo jego solowe występy. Mój ulubieniec, Armin van Buuren (jako Dj nr 1 na świecie) ze swoim majątkiem w wysokości 40 mln $ znalazł się na 7 miejscu. Oto jak prezentuje się cała lista 50 "elektronicznych milionerów": 1. Tiesto – $75 mln 2. Guy-Manuel de Homem-Christo (Daft Punk) – $60 mln 3. Thomas Bangalter (Daft Punk) – $60 mln 4. Paul Oakenfold – $58 mln 5. Paul van Dyk – $52 mln 6. John Digweed – $45 mln 7. Armin Van Buuren – $40 mln 8. Judge Jules – $42 mln 9. Sasha – $40 mln 10. Pete Tong – $32 mln 11. Moby – $30 mln 12. David Guetta – $30 mln 13. Steve Aoki – $28 mln 14. Fatboy Slim – $23 mln 15. The Chemical Brothers – $20 mln 16. Ferry Corsten – $19 mln 17. Deadmau5 – $18 mln 18. Carl Cox – $16 mln 19. Skrillex – $16 mln 20. Benny Benassi – $15 mln 21. DJ Pauly D – $15 mln 22. Sven Vath – $14 mln 23. Jeffrey Sutorius (Dash Berlin) – $ mln 24. Calvin Harris – $13 mln 25. Avicii – $12 mln 26. Afrojack – $11 mln 27. Kaskade – $10 mln 28. Sebastian Ingrosso (Swedish House Mafia) – $10 mln 29. Steve Angello (Swedish House Mafia) – $10 mln 30. Axwell (Swedish House Mafia) – $10 mln 31. Hardwell – $ mln 32. Darude – $9 mln 33. ATB aka Andre Tanneberger – $ mln 34. Richie Hawtin – $ mln 35. Jono Grant (Above & Beyond) – $8 mln 36. Paavo Siljamäki (Above & Beyond) – $8 mln 37. Tony McGuinness (Above & Beyond) – $8 mln 38. Gareth Emery – $7 mln 39. Diplo – $ mln 40. Erick Morillo – $6 mln 41. Alesso – $6 mln 42. Martin Solveig – $5 mln 43. Eric Prydz – $ mln 44. Markus Schulz – $4 mln 45. Mark Knight – $4 mln 46. Adam Beyer – $3 mln 47. Danny Tenaglia – $3 mln 48. Bad Boy Bill – $ mln 49. Little Louie Vega – $2 mln 50. Morgan Page – $2 mln Tiesto - "Adagio For Strings" Dave Swindells jest fotografem życia nocnego od 1983 roku. Jego zdjęcia są podróżą przez kluby na przestrzeni dekad, pomnikiem wystawionym zabawie, młodości i poczuciu wspólnoty. Ludzie tulący się w klubach, stojący nonszalancko z papierosem, tańczący i śpiewający to najczęstszy temat jego sztuki. Na jego Instagramie zobaczymy przede wszystkim jak imprezowała Wielka Brytania, natomiast dwa lata temu ukazał się album ze zdjęciami jego autorstwa, które zabiorą nas na Ibizę latem roku 1989. fot. Dave Swindells fot. Dave Swindells Lata 80. na Ibizie to czas, kiedy wyspa zaczęła zamieniać się w prawdziwą imprezową destynację. Od lat 70. stawała się coraz popularniejszym kierunkiem turystycznym oraz mekką hippisów, zaś w następnej dekadzie otworzyły się jej najważniejsze kluby – Pacha, Amnesia i Club Ku. Ku było największym na świecie klubem na świeżym powietrzu, zbudowanym wokół gigantycznego basenu. Pacha wkrótce stała się renomowanym miejscem na imprezowej mapie Ibizy, natomiast w Amnesii grał DJ Alfredo, uznawany za ojca balearycznego house’u. fot. Dave Swindells fot. Dave Swindells To również jego set w 1987 roku obejrzało czterech brytyjskich DJ-ów – Danny Rampling, Paul Oakenfold, Nicky Holloway i Johnny Walker, na których eklektyczna mieszanka stylów DJ-a Alfredo, tropikalna atmosfera oraz odkrycie MDMA zrobiły takie wrażenie, że po powrocie do Londynu rozpowszechnili tam scenę acid house’u, który wkrótce przelał się na całą Wielką Brytanię, a w końcu i resztę Europy. fot. Dave Swindells fot. Dave Swindells Ibiza pod koniec lat 80. była więc przełomowym miejscem. Fotografie Swindellsa zabierają do wnętrz jej najważniejszych klubów, portretują ówczesnych imprezowiczów i oddają wyjątkowy klimat nieskrępowanej zabawy. ‘Łatwo było uwierzyć, że na Ibizie w 1989 roku prawie wszystko było możliwe; że wiele dużych klubów dodawało proszek MDMA do swoich koktajli; że muzyka mogła przeskakiwać między gatunkami i być nie tylko ekscytująca, ale i lepsza niż suma ich części; że zawsze był inny klub lub bar, w którym można było kontynuować [imprezę] tak długo jak chciałeś ją kontynuować; że tak naprawdę nie miał znaczenia twój wiek, preferencje seksualne czy ilość posiadanych pieniędzy, jeśli przyszedłeś dla fiesty i muzyki (chociaż pomagało dobrze się ubrać, aby wejść do Pachy i tylko zamożnych było stać na stoliki z widokami na parkiet); że zawsze była sekretna plaża lub zatoczka, na której mogłeś zrobić swoją imprezę… I to wszystko było mniej więcej prawdą’ – pisze Swindells we wstępie do książki. okładka albumu Ibiza ’89, fot. Dave Swindells fot. Dave Swindells fot. Dave Swindells Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości wydawnictwa IDEA. Zdjęcie główne: Dave Swindells Tekst: KW Śledzimy nowości ze świata żużlu na Facebooku Mariusz KapałaSprawdzamy najnowsze wiadomości z Facebooka największych żużlowych drużyn. W ten sposób możesz być na bieżąco z nowinkami dotyczącymi żużla. Jesteś fanem potyczek żużlowych? Ten artykuł z pewnością jest dla Ciebie! Będziesz wiedzieć, co dzieje się w żuzlowym świecie. Zobacz, co najbardziej Cię słychać w świecie żużla? Śledzimy na bieżąco profile na Facebooku najważniejszych polskich drużyn żużlowych. Sprawdź, jakie są najnowsze posty i co ważnego właśnie dzieje się w żużlowym żużla na Facebooku🇵🇱 Biało-Czerwoni Drużynowymi Mistrzami Świata Juniorów ‼️‼️‼️‼️ Srebrne medale dla Czechów ze świetnym JANEM KVECHEM w składzie. Honza dziś w Vojens zdobył 21 punktów z bonusem w siedmiu biegach 💪 Trzecie miejsce i brązowe medale dla Wielkiej Ćwierćfinał w Łodzi przełożony na sobotę 6 sierpnia. Początek o 14:00 Więcej: GKM Grudziądz dołącza do akcji portalu i po raz kolejny wspiera Pawła Romejko - kibica żużla, który zmaga się z nowotworem mózgu i walczy o powrót do zdrowia. Nasz klub wystawił na licytację "DZIEŃ MECZOWY z GKM-em" dla zwycięzcy i osoby towarzyszącej podczas spotkania #GRUOST zaplanowanego na 5 sierpnia. Licytacja trwa na Facebooku Paweł Romejko - Walczymy o 3 punkty do środy 3 sierpnia do godziny 23:59. Kwota wyjściowa podczas aukcji wynosi 300 złotych. ZACHĘCAMY DO POMOCY! 🗣️: "Tak naprawdę rzadko jest okazja, aby naocznie przyjrzeć się jak wygląda dzień meczowy i poznać go od "kuchni". Na pewno będzie okazja do poznania całego "procederu" meczowego, rozmów czy zdjęć z zawodnikami. Oczywiście nasi goście specjalni obejrzą mecz, a klub uhonoruje ich również niespodzianką" - mówi dyrektor marketingu Tomasz Krasiński. Szczegóły:⤵️ Okrążenie S22E15🎥Premiera #FalubazTV| Piąte Okrążenie S22E15 ⤵️📢 Już 5 sierpnia o godzinie 20:30 na H4 mecz #GRUOST, który będzie zakończeniem sezonu PGE Ekstraligi 2022 dla naszej drużyny. Klub GKM Grudziądz postanowił: ✅ Każdy kibic obecny w Sektorze Gości we Wrocławiu - z dowodem zakupu biletu lub biletem z meczu #WROGRU okazanym w sekretariacie GKM (ul. Hallera 4, od poniedziałku do czwartku w godzinach 8:00-15:00) - otrzyma 2️⃣ darmowe wejściówki na mecz ZOOLESZCZ GKM - Arged Malesa Ostrów Wlkp. ✅ Podopieczni domów dziecka na terenie Grudziądza i okolic wraz ze swoimi opiekunami otrzymają darmowe wejściówki na mecz ZOOLESZCZ GKM - Arged Malesa Ostrów Wlkp. Wszystkie zainteresowane udziałem w wydarzeniu placówki prosimy o kontakt pod numerem telefonu 56/4644442 w celu ustalenia Piąteczek, Piątunio 😉 Nasza kolejna Stal Girls, która weźmie udział w konkursie Miss Startu PGE Speedway Ekstraliga to Monika Gorączka, lat 22. Razem z Moniką życzymy Wam udanego dnia 🙌 📷: Glam Studio Stylizacja włosów: Aleksandra Szczurek #StalowaRodzina2022 #75LatStaliPiątek z Falubazem | 12:00 premiera #FalubazTV Piąte Okrążenie S22E15 16:30 trening przy W69 19:00 finał Speedway of Nations 2 w Vojens ( Żużlowa Reprezentacja Polski, JAN KVECH) 📸 Damian Grabski FotografiaMIMP: Awans Ratajczaka – FOGO Unia Leszno – oficjalny serwis#BYKInaTorze #SON #MIMP Sprawdźcie jak poradziły sobie leszczyńskie Byki w dzisiejszych zmaganiach: 👉 👉 już wszystkich finalistów tegorocznej edycji Speedway of Nations. W czwartek podczas II Półfinału w Vojens z pierwszego miejsca awansowała reprezentacja Szwecji, z wyraźnym udziałem Fredrik Lindgren, który do dorobku kadry dołożył 14+2 pkt 🤍💚. Udany debiut zanotował także nasz nowy zawodnik Espen Sola, choć reprezentacja Norwegii nie zdołała awansować do wielkiego finału. Już w sobotę w rywalizacji o medale SoN zmierzy się ze sobą 7 nacji: Szwecja, Czechy, Wielka Brytania, Australia, Finlandia, Polska oraz Dania. 🌎 _ #ZuzlowaCzestochowaNasz brytyjski duet 🇬🇧 również z awansem do finału #FIMSpeedwayOfNations 💛❤️ Tai Woffinden 19+1 👏👏👏 Dan Bewley 6+2 w dwóch startach 👌 #ToJestSpartaZOBACZ KONIECZNIEKupujesz auto? Uważaj Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Dyskoteki i kluby Ibizy - gdzie najlepiej zabawić się na Ibizie. Kiedy myślicie o pięknej wyspie Ibiza, to co jako pierwsze przychodzi Wam na myśl? Zapewne będzie to szalona zabawa do białego rana. Słusznie, gdyż Ibiza nie zasypia nigdy, a zabawa trwa w niezliczonej ilości klubów i dyskotek, prawie w nieskończoność. To właśnie na Ibizę przybywają z całej Europy, rzesze turystów spragnionych tańca, muzyki i rozrywki w czasie cały swoich wakacji. Jest tu wiele klubów i dyskotek, zróżnicowanych pod względem wielkości, rodzaju muzyki i formy zabawy. Mieści się tu wiele dyskotek o światowej sławie, poniżej przedstawiamy kilka z nich. SPACE Jest to chyba najpopularniejszy klub na Ibizie. Znajduje się przy plaży d’en Bossa i jest otwarty i pełny zabawy przez cały rok. Lokal powstał w 1989 roku po przekształceniu sali koncertowej w Playa d’en Bossa w największą imprezowanie pod nazwą Space. W zamyśle miało to być miejsce, gdzie zabawa będzie się odbywała nie tylko przy dźwiękach muzyki elektronicznej, ale również w rytm flamenco. W początkach istnienia klubu zaskakujące były poranne godziny otwarcia, kiedy inne kluby zamykały swoje podwoje. Wówczas sławę zyskał taras klubu gdzie bawiono się na świeżym powietrzu. W 1999 roku wprowadzono nowe godziny otwarcia i klub zasłynął 22 – godzinnymi imprezami, które rozpoczynały się o 8 rano w niedzielę, a kończyły o 6 rano w poniedziałek. Trzeba mieć kondycję, prawda? Obecnie króluje tu muzyka funky. Klub jest podzielony na 5 stref: Terreza, Sunset Terreza, Discoteca, El Salon i Premier Etage. W każdej ze stref zabawa toczy się własnym rytmem. Koszt wstępu do klubu waha się pomiędzy 20 a 30 Euro w tygodniu i 30 – 50 Euro w weekendy. Klub zdobywa wiele nagród, w tym w 2005 roku został uznany za Najlepszy Klub Światowy w ramach House Music Awards. ES PARADIS Jest to najpiękniejsza dyskoteka na wyspie. Klub założono w 1975 roku, w samym centrum San Antonio i wówczas zabawy odbywały się na świeżym powietrzu w ogrodach klubu. Jednak w 1990 roku zmieniono prawo i nakazano ograniczenie hałasu w trakcie całonocnych zabaw. Wybudowano wówczas budynek na kształt piramidy z dachem ważącym 120 ton! Wewnątrz budynku są zbudowane na styl romański kolumny, oraz naturalnej wielkości palmy. Najsłynniejszą imprezą organizowana w Es Paradis jest Water Party – Fiesta del Aqua, podczas której woda leje się strumieniami, spod sufitu, na wszystkich bawiących. Dominuje tu muzyka house, trance i techno. Koszt wejścia do klubu waha się od 25 do 40 Euro w zależności od dnia i rodzaju odbywającej się imprezy. EDEN Jest to klub zlokalizowany również w sercu San Antonio, tuż obok wspomnianego Es Paradis. W 2008 roku klub przeszedł generalny remont i dzięki temu jest najnowocześniejszy na wyspie. Można się tutaj bawić przy różnych rodzajach muzyki, między innymi funky, house, trance, techno, urban i muzyki garażowej. Wstęp w zależności od dnia to wydatek rzędu 20 – 50 Euro. AMNESIA Dyskoteka mieści się w San Antonio, w XVIII wiecznym budynku, przekształconym na dyskotekę przez filozofa Antonio Eschohatado, który nazywając lokal Amnesia chciał aby było to miejsce gdzie zapomina się o problemach i troskach dnia codziennego. W latach 80 – tych ubiegłego wieku dyskoteka była znana z imprez organizowanych na świeżym powietrzu w rytmie mieszanki muzyki house, disco i pop. Obecnie najbardziej znaną imprezą organizowaną przez klub jest tak zwana impreza z pianką – es puma foam party. Klub składa się z dwóch sal. Pierwsza przypomina mroczną jaskinie, druga zaś to wielka otwarta przestrzeń wypełniająca się blaskiem wschodzącego słońca. Wejście do klubu to koszt 25 – 40 Euro, a podczas imprez tematycznych organizowanych co miesiąc to wydatek 40 - 50 Euro. PRIVILEGE Jest to największy klub na Ibizie, znajduje się w San Rafael. Jest tak ogromny, że niektóre słynne kluby z Ibizy w całości zmieściły by się na jego parkiecie. Jest to również odnotowane w Księdze rekordów Guinnessa, ponieważ jednocześnie na parkiecie może bawić się ponad 10 tysięcy imprezowiczów, co powoduje, że Privilege jest uznawany za największy klub nie tylko na Ibizie, ale również na całym świecie. Klub jest tak ogromny, że przy wejściu znajduje się dokładny plan lokalu, który warto dobrze zapamiętać aby móc się odnaleźć w trakcie zabawy. W klubie znajduje się również basen, z którego mogą korzystać wszyscy bywalcy dyskoteki, oraz wielki rozsuwany dach, który pozwala na obserwowanie rozgwieżdżonego nieba. Z ciekawostek można dodać, że to właśnie tutaj zaśpiewał Freddie Mercury ze słynną katalońską śpiewaczką operową Monserrat Caballe w ramach festiwalu Ibiza ’92, odbywającego się z okazji Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie. PACHA Jest to klub otwarty w 1973 roku w mieście Ibiza. Należy do największych klubów na wyspie i jest otwarty przez cały rok. Nie jest to tanie miejsce, a wręcz przeciwnie ma opinię jako „plac zabaw dla dzieciaków bogatych i sławnych”. Wstęp to wydatek rzędu 40 – 60 Euro, a w trakcie imprez tematycznych nawet i dwa razy więcej. Klub zlokalizowany jest w oddaleniu od centrum miasta, a obok niego znajduje się hotel, oraz popularna restauracja. BOOM Jest to najnowszy otwarty w maju 2013 roku klub na Ibizie, mieszczący się w mieście Ibiza. Klub jest prowadzony przez weteranów tego zawodu – byłych dyrektorów programowych klubu Pacha. Klub został zaprojektowany aby spełniać najwyższe standardy zarówno wystroju jak i form rozrywki, jest tu również specjalnie zaprojektowany niestandardowy system dźwiękowy dla lepszego odbioru muzyki. Jednocześnie może się tu bawić około 1000 osób. Klub jest młody, ale dzięki takim zarządcom, wróży się mu świetlana przyszłość na rozrywkowej mapie Ibizy. BORA – BORA Bora – Bora jest to klub i dyskoteka zlokalizowane na plaży. To tu można tańczyć na piasku, na stołach w rytm gorących taktów, jednocześnie sącząc kolorowe drinki i korzystając z blasku słońca. I co również istotne, wstęp do tego Beach baru nic nie kosztuje. GALA NIGHT Klub mieści się w lokalu, który niegdyś zajmowała restauracja. Bawili się tu głównie, na dziennych imprezach brytyjscy turyści przed trzydziestką. Obecnie klub organizuje dosyć spokojne imprezy, które kończą się w okolicach północy. Zabawa trwa przy dźwiękach muzyki house i techno, a do dyspozycji imprezowiczów jest również „sala” na świeżym powietrzu i basen. DC – 10 Jest to klub zlokalizowany na końcu pasa startowego, przy lotnisku. Początkowo w klubie grano jedynie muzykę flamenco i przychodzili do niego tylko okoliczni mieszkańcy. Jednak wszystko zmieniło się w 1999 roku, kiedy to dwóch Włochów – Andrea i Antonio Pelino wpadło na pomysł aby w DC – 10 zorganizować afterparty dla imprezowiczów, dla których 22 godzinna impreza w Space była jednak za krótka. Ściągnęli oni do klubu świetnych artystów i klub zyskał rozgłos i renomę. Jest to klub relatywnie tani, ponieważ najdroższe bilety wstępu na poniedziałkowe afterparty to wydatek maksymalnie 30 Euro, a w inne dni koszt wejścia nie przekracza 20 Euro. Również drinki są jednymi z tańszych spośród klubów na Ibizie. BOAT PARTIES Boat Parties są to imprezy organizowane od 9 lat na statku. Rejsy wypływają z San Antonio i Playa d’en Bossa, w sezonie letnim. Każdy statek może pomieścić 300 bawiących się osób. A bilet wstępu imprezy piątkowej daje również prawo wejścia do klubu Ushuaia. USHUAIA Jest to hotel i klub w jednym, położony tuz przy samej plaży, świadczący usługi na najwyższym światowym poziomie. Klub podzielony jest na trzy strefy. Najważniejsze wydarzenia i imprezy odbywają się wokół basenu. Kolejna to Ushuaia Club, gdzie imprezy rozpoczynają się wczesnym popołudniem, a towarzyszą im multimedialne pokazy światło – dźwięk. Club to serce imprezy gdzie cała ogromna przestrzeń staje się parkietem, a trzypiętrowe tarasowe budynki wokół basenu pozwalają na zabawę „bez wychodzenia z pokoju”. Jest to dosyć oryginalne połączenie, zabawy i odpoczynku. Można wygrzewać się na tarasie na wygodnej leżance będąc jednocześnie w samym sercu gorącej imprezy. Część Ushuaia Tower to trzecia część kompleksu, w której można się zrelaksować w spa i odetchnąć po wyczerpującym dniu. SANKEYS Jest to klub działający od 2011 roku przy Playa d’en Bossa. Są tu trzy sale, które mogą pomieścić jednocześnie 1500 bawiących się osób, oraz taras. Sala Basament to główna sala klubu gdzie odbywa się największa impreza. Sala Box, to miejsce gdzie muzykę grają głownie początkujący DJ – ie. Zaś sala Spektrum to nawiązanie, dzięki sufitowemu systemowi oświetlenia LED i pulsującego systemu dźwięku, do najlepszych europejskich klubów. A taras wiadomo, to idealne miejsce na złapanie chwili oddechu lub podziwianie wschodzącego nad Ibizą słońca, po całej nocy imprezowania. Ibiza nigdy nie śpi ... Na Ibizie znajduje się jeszcze wiele mniejszych klubów i dyskotek, gdzie można bawić się przy rytmach wszelkich rodzajów muzyki i gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Przedstawione powyżej lokale są najbardziej znanymi wśród imprezowiczów i najczęściej polecanymi nowo przybyłym turystom. Ibiza jest sercem imprezowym Europy, jeśli nie nawet całego świata zachodu. To wyspa, która nigdy nie zasypia, a kiedy w jednym klubie kończy się impreza to w kolejnym właśnie się ona zaczyna. Jeśli więc taki sposób na spędzanie wakacji Wam odpowiada to kupujcie bilet na samolot i uzbrojeni w żelazną kondycję ruszajcie na podbój klubów i dyskotek Ibizy. Wielu Brytyjczyków i Niemców potrafi przylecieć na Ibizę tylko na weekendową imprezę, może warto i tak spróbować? Sami oceńcie i bawcie się dobrze w jednym z wielu klubów które macie do wyboru z bardzo długiej listy. W każdy mieście znajdziecie miejsce do zabawy i nocnych szaleństw. Również w trakcie plażowania możecie brać udział w plażowych dyskotekach odbywających się bezpośrednio na piasku lub drewnianych podestach. Zdecydowanie wakacje na Ibizie to wręcz synonim wakacji na imprezie. Powodzenia! Mówiąc „imprezowe miasta”, wcale nie mamy na myśli tych miejsc, gdzie tanie piwo leje się strumieniami. Mamy raczej na myśli miejsca, w których wychodzenie na imprezę urasta do rangi wydarzenia Oczekiwanie w pełnej ludzi kolejce do wejścia do klubu. To uczucie, gdy wchodzisz do rooftop baru, trafiasz na imprezę na plaży lub do zanurzonego w półmroku klubu pełnego ludzi, których nie spotkasz nigdzie indziej na świecie. Albo po prostu te noce, kiedy bawisz się do 7:00 nad ranem i wracasz na bosaka z myślą, że właśnie jesteś w ABSOLUTNIE NAJBARDZIEJ IMPREZOWYM MIEŚCIE NA ŚWIECIE. Nieważne, czy szukasz czegoś idealnego na wieczór kawalerski, panieński, imprezę urodzinową, sylwestra, czy nudny środowy wieczór – w tych miastach znajdzie coś dla siebie każdy, kto chce się dobrze zabawić. Cancún, Meksyk – nie tylko plażing Cancún to kawałeczek raju na samym czubku Jukatanu. Na zachodnim skraju miasta znajduje się „Zona Hotelera”, przez miejscowych zwana „strefą turystów”, a przez turystów – „strefą imprezową”. Ten niewielki kawałek lądu to siedziba najbardziej szalonych klubów w Cancún, które w pierwszej połowie marca oferują całkowicie darmowy wstęp, co oznacza intensywne libacje i całonocne balangi. Chcesz poimprezować na całego? W takim razie wybierz się do Cancún właśnie wiosną. Jeśli liczysz na spokojniejszy okres, czas od czerwca do września będzie dla Ciebie strzałem w dziesiątkę, a dodatkowo będziesz mieć gwarancję, że temperatury nie spadną poniżej 23°C. Zabaluj w Cancún! © Hugo Cadavez/ Polecany klub: Cocobongo to klasyka gatunku, więc możesz spodziewać się kolejki przed wejściem. Ale jeśli uda Ci się dostać do środka, spodziewaj się wszystkiego: od hip hopu, przez muzykę dance, trance i pop, aż po konfetti, balony i tańczenie w pianie. Polecany bar: Blue Gecko Cantina, czyli miejsce, w którym w miłej atmosferze spróbujesz klasycznego amerykańsko-meksykańskiego jedzenia i za parę groszy wypijesz piwo oraz tequilę. Amsterdam, Holandia – muzyczny reset nad kanałami Amsterdam jest znany z kilku rzeczy: kanałów, dzielnicy czerwonych latarni, rowerów i pewnych legalnych substancji, przed którymi zawsze ostrzegała Cię mama. Amsterdam to miasto, które nigdy nie śpi, a jego życie nocne stanowi eklektyczną mieszankę klubów, w których można posłuchać najlepszych DJ-ów na świecie (a także tych mniej znanych, ale za to świetnie się zapowiadających) – znakomite miejsce, aby zatracić się w muzyce i całkowicie się zresetować. Ulubiona miejscówka fanów dobrej muzyki to Shelter, klub w dzielnicy Noord po przeciwnej niż centrum stronie rzeki. Ten ogromny podziemny klub mieści się w piwnicach A’DAM Tower i zapewnia atrakcje, których zwykle nie dostaniesz w cenie wejściówki do innych miejsc. Kolejny plus Amsterdamu? Jedne z najlepszych klubów na świecie! © Maida Marrocchella/ Polecany klub: De School mieści się – brawo, zgadłeś – w zabytkowym budynku dawnej szkoły. Część obiektu zajmuje klub, część to przestrzeń wystawowa, jest tu także wydzielone miejsce na wykłady. Krótko mówiąc, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Dodatkowo miejsce zachowuje atmosferę prywatności i intymności, choć jest na tyle duże, że można się tu zgubić. Polecany bar: Café Sound Garden zostało założone w latach 90. i do dziś jest utrzymane w silnie grunge’owej estetyce. Możesz tu liczyć nie tylko na piwo, ale także na ożywione dyskusje o starych dobrych płytach Radiohead, a to wszystko na tarasie, który zapewnia wspaniały widok na kanał. Nowy Jork, Stany Zjednoczone – tu wszystko się zaczęło Wiesz, że New York City to amerykańskie miasto, które dzieli najmniejsza odległość od Polski? No dobra, wyprzedza je Boston (ale tylko trochę). Chodzi nam o to, że możesz się tam znaleźć w zaledwie dziewięć godzin. A to właśnie kluby Nowego Jorku wysoko postawiły clubbingową poprzeczkę swoim odpowiednikom na całym świecie. Już w latach 70., 80. i 90. ubiegłego wieku to właśnie tu swój początek miały trendy, które obiegały świat i wpływały na każde z pokoleń. Ta reguła nadal obowiązuje bez wyjątków, a imprezowe miejsca Nowego Jorku nie ograniczają się jedynie do ścisłego centrum, lecz spotkasz je także w dzielnicach takich jak Brooklyn, Bushwick czy Bronx. Dziś to właśnie te miejsca oferują znacznie więcej niż kluby, które znajdziesz na Manhattanie. Nowy Jork to nie miasto – Nowy Jork to stan umysłu © Joseph Yates/ Polecany klub: w House of Yes doświadczysz tego, co fantastyczne i surrealistyczne. A konkretnie? Unoszący się w powietrzu artyści będą dosłownie nad Tobą latać, a na parkiecie otoczą Cię tłumy niesamowicie ubranych ludzi – po prostu daj się ponieść! Polecany bar: The Dead Rabbit Grocery and Grog (ang. Delikatesy pod Zdechłym Królikiem i Trunki) jest dokładnie taki jak jego nazwa – wprawiający w lekkie zakłopotanie, zabawny i wyluzowany. Możesz spodziewać się tu barmanów o irlandzkim pochodzeniu, którzy ku radości klientów przywracają do życia dawno zapomniane koktajle i drinki. Szukasz inspiracji? Skorzystaj z KAYAK Explore! Otwórz Explore, podaj, kiedy chcesz lecieć i ile planujesz wydać, a my znajdziemy kierunek podróży na Twoją kieszeń. Nowy Orlean, Stany Zjednoczone – południowa gościnność Nie przejmuj się, jeśli nie wiesz, kiedy w Nowym Orleanie przypada Mardi Gras, czyli ostatni dzień lokalnego karnawału. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że tutaj Mardi Gras jest właściwie codziennie. Wystarczy przejść się okrytą nienajlepszą sławą Bourbon Street z koralikami na szyi i piwem za dolara w dłoni. Oficjalnie karnawał trwa tu od stycznia do końca lutego, ale francuska dzielnica tego historycznego miasta zawsze tętni życiem za sprawą klubów jazzowych, undergroundowych barów i czynnych całą dobę knajp. Nowy Orlean – miasto, które nigdy nie zasypia © f11photo/ Polecany klub: w Nowym Orleanie jest dużo klubów z długą historią, ale szukanie ich na mapie nie ma większego sensu skoro… jazzowy bar jest tu na każdej ulicy. Zachowuj się jak miejscowi i postaw na Maison z muzyką na żywo i szaleństwami na parkiecie każdego dnia. Polecany bar: jeśli lubisz bawić się w nieco teatralnej atmosferze, Ye Olde Original Dungeon będzie dla Ciebie prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Spodziewaj się harleyowców, metalu lecącego z głośników i dymiących drinków. Rio de Janeiro, Brazylia – Copacabana czeka! Rio to najbardziej imprezowe miasto Brazylii, na co dowodem jest ponad milion osób co roku biorących udział w legendarnym karnawale, hucznie obchodzonym od 1723 roku. Dlaczego? Ponieważ w Rio imprezowanie to forma sztuki. Nawet jeśli wybierzesz się tu po sezonie, wciąż znajdziesz liczne kluby i bary, w których króluje tradycyjna samba, a na plaży Copacabana zabawa trwa do bladego świtu. Rio słynie też z tego, że jest miastem przyjaznym społeczności LGBTQI. Nie brakuje tu klubów dla gejów, barów i przeróżnych atrakcji. Świetnym przykładem jest znajdujący się w centrum miasta The Week International – 22 000 metrów kwadratowych parkietu robią wrażenie i idealnie sprawdzają się podczas całonocnych imprez. Kolejny nudny dzień w Rio… © Alexandre Macieira RJ BR/ Polecany klub: Palaphita Gávea to niedoceniana perełka, o której wie niewielu podróżników. Klub-lounge znajduje się naprzeciwko Brazylijskiego Toru Wyścigów Konnych. Przysiądź na odrestaurowanych drewnianych meblach i poczuj luźną atmosferę ze szczyptą sportowej rywalizacji, gdy kelnerka będzie przyjmować spontaniczne zakłady od widzów. Doskonały widok na pomnik Chrystusa Odkupiciela, czyli znak rozpoznawczy Rio, który po prostu trzeba zobaczyć. Polecany bar: Bip Bip to kultowe miejsce wśród podróżników. Możesz spodziewać się tu muzyków improwizujących sambę, choro czy bossa novę. Wystrój baru jest prosty i nieprzesadzony, a atmosfera klubu dosłownie wychodzi na ulicę, a właściwie na chodnik. To znakomite miejsce, by posłuchać prawdziwej brazylijskiej muzyki. Ibiza, Hiszpania – powrót na wyspę Jeśli nie jest ci obca popkultura połowy lat 90., to z pewnością wiesz, że Ibiza była wtedy imprezowym kierunkiem numer jeden. Wyspa pojawiła się w wielu filmach, programach telewizyjnych i na składankach z tanecznymi hitami. To wszystko wciąż możesz znaleźć na Ibizie, ale gigantyczne kluby takie jak Pacha czy Amnesia liczą sobie nawet do 50-70 euro za wejście, co z pewnością odstrasza tych, którzy chcą sobie po prostu potańczyć. Jeśli jesteś typem bardziej kameralnego, ale wciąż szalonego imprezowicza, możesz sprawdzić miejsca takie jak Pikes Ibiza w Sant Antoni de Portmany. Ten obiekt znajdujący się w starym, historycznym budynku z widokiem na góry to miejsce, które zdecydowanie trzeba odwiedzić. Idealne miejsce na połączenie wakacji i imprezowania? Ibiza! © Søren Astrup Jørgensen/ Polecany klub: eksperymentalne miejsce, w którym sztuka, muzyka i jedzenie tworzą ekstrawagancką mieszankę stworzoną przez jednego z założycieli Cirque du Soleil. Heart znajduje się w pięciogwiazdkowym Gran Hotelu. Gdy tylko przekroczysz próg lokalu, poczujesz się trochę niczym po zażyciu nielegalnych substancji. Drogo, ale nie będziesz tego żałować. Polecany bar: Sunset Ashram oferuje prawdopodobnie jeden z najbardziej spektakularnych widoków na wyspie. Do tego nieziemskie drinki i czysty relaks. Berlin, Niemcy – królestwo undergroundu Berlin jest znany z wielu rzeczy: niskich cen, rozrywek, kultury, tego, że jest fajny oraz tego, że… jest tu prawdopodobnie więcej klubów niż mieszkańców. Nie jest tajemnicą, że najlepsze kluby są ukryte i trudno do nich wejść, ale jeśli będziesz przestrzegać kilku prostych zasad, powinno Ci się udać. Postaw na strój z charakterem (czytaj: czerń i skóra), nie bądź pijany, bądź na bieżąco z tym, kto gra danego wieczoru, spróbuj sklecić kilka słów po niemiecku albo zaprzyjaźnić się z kimś z kolejki. Tylko pamiętaj, że w Berghain, czyli stolicy muzyki techno od 2004 roku, możesz odbić się od drzwi bez żadnego konkretnego powodu, więc warto wcześniej opracować jakiś plan B. Wybierasz się do Berghain? Przygotuj się na dłuuugą kolejkę © Matthias Franco/ Polecany klub: wybierz się na Puschkinallee, przy której mieszczą się znane berlińskie kluby takie jak Chalet i Club der Visionaere. Polecany bar: sprawdź nasz przewodnik po prawdziwym Berlinie z dala od typowych turystycznych miejsc i znajdź najciekawsze oraz, co ważniejsze, najtańsze bary. Jeśli szukasz noclegu, ale nie wiesz, która część miasta najbardziej do Ciebie pasuje, skorzystaj z mapy KAYAK Heatmap i sprawdź nasz trik numer 2. Kliknij „Otwórz widok mapy” w lewym górnym rogu strony z wynikami hoteli i wybierz odpowiednie filtry, aby zawęzić swoje wyszukiwanie. Chcesz być blisko ciekawych atrakcji? Jedzenia? A może w centrum życia nocnego? Po wybraniu filtru na mapie ukażą się dostępne hotele. Powodzenia! Tel Awiw – śródziemnomorski raj W Tel Awiwie nie istnieje coś takiego jak zła pogoda. Najchłodniejsze miesiące to grudzień i styczeń – wtedy średnia temperatura wynosi średnio 14°C. Lato jest ciepłe, trwa od kwietnia do listopada, a termometr wskazuje od 20 do 28 stopni. To właśnie dlatego Tel Awiw coraz częściej określamy jest mianem nowego „miasta, które nigdy nie zasypia”, a tutejsza imprezowa mentalność może w pełni konkurować z klimatem królującym w legendarnych europejskich czy amerykańskich miastach. Jeśli mielibyśmy w kilku słowach opisać telawiwskie kluby, to powiedzielibyśmy, że są maksymalnie różnorodne. Znajdziesz tu zarówno ekskluzywne rooftop bary takie jak Speakeasy – Rooftop na Rothschild Boulevard, w którym spotyka się śmietanka towarzyska miasta, jak i tętniące życiem, zatłoczone kluby jak choćby Kuli Alma z ogródkiem na zewnątrz, parkietem tanecznym i przestrzenią wystawową. Tel Awiw to imprezowa perełka, o której wciąż wie niewielu © Abigail Lynn/ Polecany klub: The Breakfast Club (sorry, nie grają tu hitów z lat 80.) to prawdziwa taneczna instytucja, w której grają didżeje z całego Izraela, a ludzie bawią się tu do wczesnych godzin rannych w rytm funku hip-hopu, rave czy EDM. Polecany bar: przejdź na ciemną stronę mocy do Lucifera, czyli mrocznego baru o intymnej atmosferze, w którym możesz spodziewać się szczypty dekadencji, eklektycznych drinków i koktajli. Bangkok, Tajlandia – otwórz się na egzotyczne doświadczenia Tętniące życiem miasto, w którym biznes płynnie łączy się z zakupowym szaleństwem, ulicznym jedzeniem, libacjami alkoholowymi, hałaśliwymi turystami i pięknymi zakątkami – to właśnie Bangkok w pigułce. Poetycko chaotyczna stolica Tajlandii jest pewniakiem na liście miejsc do odwiedzenia większości nieustraszonych podróżników. Podczas spaceru po Royal City Avenue w dzielnicy Huai Khwang powitają Cię światła neonów, skąpo odziani imprezowicze i zachęcająco wyglądające kluby. To, że w Bangkoku będzie na Ciebie czekało wiele pokus, jest więcej niż pewne, dlatego miej się na baczności i postaraj się nie wydać wszystkich pieniędzy na przejażdżki tuk tukami i owocowe koktajle. Bangkok to zdecydowanie najbardziej imprezowe miasto Azji © Becky/ Polecany klub: gdy wejdziesz do Sing Sing Theatre w Sukhumvit, poczujesz się niczym w Hollywood lat 30. ubiegłego wieku, oczywiście w wersji typowej dla klubów w Bangkoku. Wyobraź sobie przyciemnione czerwone oświetlenie, stylowo ubrane towarzystwo i darmowy alkohol płynący szerokim strumieniem. Polecany bar: o Wong’s Place mówi się, że to trochę mit, trochę legenda, a trochę podrzędny bar. Prawda jest taka, że Wong’s Place to już prawdziwa instytucja, która uchodzi za najdłużej otwarte miejsce w Bangkoku, dlatego najlepiej wpaść tu około drugiej nad ranem i zostać aż do rana. Belgrad, Serbia – odkryj nieznane przyjemności Na pierwszy rzut oka stolica Serbii może wydawać się dość nieoczywistym wyborem. Skąd więc pomysł na to, aby umieścić ją w tym zestawieniu? Belgrad już od jakiegoś czasu ma opinię jednego z najbardziej imprezowych miast Bałkanów, dlatego warto szybko nadrobić wizytę w tym miejscu! Miasto słynie z całodobowych imprez w niestandardowych miejscach. Przykład? Klub KST znajdujący się w piwnicach Wydziału Inżynierii Elektrycznej Uniwersytetu w Belgradzie. A gdyby tak rzucić wszystko i pojechać… na imprezę w Belgradzie? © Rich/ Polecany klub: odwiedzając Fort Belgrad, z pewnością odkryjesz klub Barutana, którego nazwa oznacza dosłownie „magazyn prochu strzelniczego”. To miejsce dla koneserów, w którym grają najlepsi didżeje na świecie. Polecany bar: Jazz Bašta to coś w zupełnie innym stylu. Tu możesz spodziewać się spokojnego jazzu rozbrzmiewającego w budynku z lat 70. XIX wieku i sączenia dobrego wina. Młodzi imprezowicze, uwaga – wstęp tylko powyżej 21 roku życia. Londyn, Anglia: poczuj moc muzyki Ach, Londyn! Ogromna metropolia, do której tłumnie zmierzają wszyscy żądni sławy i wielkich pieniędzy. W przeciwieństwie do innych części Europy, tutaj możesz spodziewać się wysokich cen, ale co to znaczy w porównaniu z dobrą całonocną zabawą? W Londynie znajdziesz wszystko – od kabaretu przez jazz po ukryte kluby dla fetyszystów – dlatego w którymś z miejsc na pewno znajdziesz ludzi imprezujących w Twoim stylu. Wschodni Londyn może i nie jest już tak undergroundowy jak kiedyś, ale wciąż jest miejscem idealnym na imprezową noc. Wyjazd do Londynu bez wyjścia do pubu lub klubu się nie liczy © terencechisholm/ Polecany klub: The Nest to ostatnio jedno z najgorętszych miejsc, które przyciąga fanów różnych gatunków muzyki z całego świata. Lepiej kupić bilety wcześniej, ponieważ wejściówki zwykle wyprzedają się tu bardzo szybko. Polecany bar: zatrzymaj się i posłuchaj winylowych płyt, sącząc wyrafinowany koktajl w Behind This Wall w Hackney. To bar stylizowany na czasy prohibicji, do którego musisz dotrzeć, zanim wypijesz zbyt dużo (podpowiedź: szukaj klubu za dużą kurtyną na Mare Street). Uwagi: ceny bazują na wyszukiwaniach dokonanych na dnia 6 października 2017. Ceny zostały podane w złotówkach i odnoszą się do lotów w obie strony w klasie ekonomicznej. Ceny hoteli to bazowe ceny noclegu dla dwóch osób. Ceny mogą ulec zmianom, mogą się różnić lub nie być już dostępne.

kluby pacha na świecie